21 Oct 2014

Not Good

Kochani,

zaczne od tego ze czekalam na otwarcie odremontowanego BLuu z wielka nie cierpliwoscia. ojej jak ja sie rozczarowalam. to magiczne miejsce zmienilo sie na co przypominajacego przedzialy pociagu, a z drugiej strony ladna poczekalnie dworca pkp. sterylna, zimna, bez polotu:(
nawet nie zrobilam zdjec. poza tym wszystko podaja wedzone i ciuchy mi przeszly tym zapachem. pachniewiczowa wedzonka. musilam sie pocieszyc kolacja w home sweet home.

Dear all,

i couldn't wait for bluu to reopen after its big refurbishment. gosh i was dissapointed. this magical place was converted into something resembling a train and a posh train station waiting room. plain, cold, predictable. all their dishes are smoked, and the smell went trough my clothes. i didn't take any pics. i had to cheer myself up and had dinner at the lovely home sweet home. x

18 Oct 2014

St Annes

Dear All,

I spent 2 days in St Annes. What a lovely and peaceful place. Too bad i was there alone and no one would take pics of me :(
I would love to go back for longer.

Kochani,

Spedzilam 2 dni w sta annes. Co za sliczne i spokojne miejsce. Szkoda, ze bylam tam sama i nikt nie robil mi zdjec.
Chcialabym tam wrocic na dluzej.

28 Sep 2014

home sweet home


KOchani,
znacie takie miejsca gdzie sie odrazu czujesz jak w domu?:D Restauracja Home Sweet home jest wlasnie tak urocza perelka mieszczaca sie w northern quartern. pewnie niektorzy powiedza ze wystroj to mieszanina przypadkowo zrzuconych mebli i dodatkow. ale ja wlasnie uwielbiam taki hippisowki przytulny styl.
ZAmowilam sobie Rancho Cucamonga, salatka z sklad ktorej wchodzilo awokado,pomidory i inne pysznosci.

Dear all.
You know those places where you feel like home straight away. Home sweet home is a lovely pearl in the northern quarter. some of you might say, that the decor is a mixture of accidentally furniture and accessories. but I just love the hippie, cozy style.
I ordered a salad with Rancho Cucamonga. mummy

sunday breakfast

KOchani,

Ostatnio pojawil sie na plejadzie wywiad ze mna. jestem w wielkim szoku bo spotkalam sie z przemila reakcja ludzi. stwierdilam ze moze warto pisac bardziej od serca na tym swoim blogu... bo nieskromnie powiem, okazalo sie, ze sa tacy co lubia tu zagladac i czytac te moje wypocimy.
dzien dzisiejszy taki... przytylam 5 kilo. :) ( nie nie jestem w ciazy), przyjaciel zabral mnie na sniadanie do frankie and bennys w salford quays. nie wiem czy bylam taka glodna czy bekon i kielbaska byly takie smaczne?? jesli zrobie jakis blad ortograficzny to darujcie sobie i prosze nie piszcie mi o tym... bo po co?
caluje milej niedzieli kotki.





21 Sep 2014

What a day!!!


Kochani, 
Cieszmy sie sukcesem naszej repreprezentacji pilki siatkowej. wczoaj
 wieczorem oszalalam ze szczescia. Buziaki dla Stefana, kolegi mojegto taty:D