22 Nov 2010

takie tam byle jakie/ nothing special

hey, I am so pissed off with the new office dress policy. I was told off for wearing red thights the other day. I got some Zara shorts and can't wear them too. so sad since my outfits made me wanna get up, dressup and rush to work. anyway the wheather is shit and it dark constantly - not to mention that i still did not find anyone to take my pics. oh well...life.

Czesc,wkurzona jestem nowe zasady ubierania w tym nowym, fantastycznym super biurowcy. ostatnio dostalam opierdziel za czerwone rajstopy. Kupilam nowe szorty zarze i tez nie moge ich nosic.to takie smutne bo ubiernaie sie rano pobudzalo mnie do dzialania i wprawialo w dobry humor. pogoda jest do bani- jest ciagle szaro i wciaz nie znalazlam nikogodo robienia zdjec. caluje

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

jeansy armani
socks-primark

6 comments:

  1. nie powinnas sie tak przejmowac!
    u mnie w pracy to samo!!! ja pracuje w agencji rekrutacyjnej i niby co piatek mamy ,,Dress-down Fridays'' a i tak zawsze sie czepiają,jakby nic innego nie mialo szefostwo do roboty...Grrrr :/

    na paskunda pogoda i zly humor polecam goraca czekolade - zawsze skutkuje w 100% :o)
    pozdrawiam

    ***madamepadam

    ReplyDelete
  2. przegorace buziaki z serca Nowego Jorku !!! i rogi do gory !!!! there are always weekends to spice it all up and play hard with fashion !!!
    xoxoxoxo

    -aga lala

    ReplyDelete
  3. cute outfit!

    I hate office dressing rules.

    ReplyDelete
  4. omg i love this socks, where did you get them if i can ask? <3

    ReplyDelete
  5. Uwielbiam takie jeansy! Są suuuper!

    Asia

    ReplyDelete
  6. chyba te buciki zaraz pękną, chyba nie sa na Twoja stópkę:(

    ReplyDelete