9 Aug 2011

back to the roots

Hooked up with my boy Graeme to day...it feels like we never stopped
talking.:D
we had a little break for a few month.... but its all good again.x
we went to tkkmaxx to have a look a pillows and took a few pics,
i bought him some totally gay pink ones, as an apology present
lmao.
I got the cute sequin skirt a while ago but never had the chance
to wear it.. xxx

Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic
Image and video hosting by TinyPic

pics graeme

purse valentino
shoes office
skirt tkmaxx

13 comments:

  1. dlaczego nie piszesz w jezyku polskim?

    ReplyDelete
  2. Jak zwykle wyglądasz cudnie. Jak Ty to robisz?

    Jo

    ReplyDelete
  3. jo@ photoshop...
    ciesze sie ze wrocilas

    ReplyDelete
  4. anonymous@ pisze po angielsku bo mieszkam w anglii

    ReplyDelete
  5. Bardzo cię lubiłam jak byłaś w BB.A teraz tez jesteś fajna;-)Pozdrawiam.L.k

    ReplyDelete
  6. bardzo lubię twoje stylizacje.
    tylko mogłabyś najpierw napisać po polsku a potem tłumaczac na angielski, tak jak robiłas to wczesniej;) pozdrawiam :*

    ReplyDelete
  7. z przyjemnoscia ogladam stylizacje :)

    ReplyDelete
  8. joanna@ slicznie zapraszam i zapraszam ponownie. kissssssssssssssss

    ReplyDelete
  9. a popolskiu nie bede pisala bo mieszkam w anglii, a w dzisiejszych czasach kazdy zna angielski mysle....=)

    ReplyDelete
  10. piękne stylizacje, każdą ogląda się z przyjemnością...czekam na nowe z niecierpliwością...pozdrawiam!

    ReplyDelete
  11. p.s...zazdroszczę biżuterii...wygląda jakby kosztowała miliony:-)

    ReplyDelete
  12. no wlasnie nie kazdy zna angielski kochana :) a chciałabym cos tam sie o tobie dowiedziec;) i poczytać

    ReplyDelete
  13. Takie dziwne przeświadczenie, że każdy musi znać angielski.
    Czasem bywa tak, że język dodatkowy to niemiecki, włoski, francuski... :)
    Dużo Polek czyta Twojego bloga, a większość komentuje, więc byłoby milo gdybyś przychyliła się do próśb czytelniczek.
    Bo samo oglądanie zdjęć nie jest aż tak przyjemne.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete