15 Jul 2012

Polish day!

Weekend w Liverpoolu z mója ukochana Kasia i Marcinem pod hasłem:Polska! Polski chleb na śniadanie, prawdziwy schabowy w polsko bulgarskiej restauracji happy days, na deser naleśniki ,a na koniec oglądaliśmy "samych swoich".
I spent my weekend in Liverpool with my dear friends Kasia and Marcin. The theme was Poland. Polish bread in the morning, dinner in a polish restaurant and we watched a real polish classic called : Sami swoi. :) Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic Image and video hosting by TinyPic

3 comments:

  1. Ja powiem szczerze, że nie przepadam za wieloma potrawami naszej rodzimej polskiej kuchni, zachwycam się np. kuchnią włoską, ale jednak trzeba przyznać, że nie ma nic lepszego niż polski chleb, zawsze gdy jestem gdzieś za granicą ich chleb mi nie smakuje ;)
    W ogóle uwielbiam takie spotkania, na pewno świetnie się bawiliscie :)
    Ślicznie wyglądałaś, bardzo Ci pasuje ciemna szminka! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. kiedys zawsze noisilam bordowa diora 001:) rzeczywiscie chyba wroce do noszenia ciemnej szmiki na codzien. dzieki:)

      Delete
  2. Super zdjęcia Karola! W ciemnych ustach sexi flexi:))

    ReplyDelete