20 Aug 2013

Wesele Patykow... bukietu nie zlapalam

Kochani, Miniony weekend spedzilam swietujac slub moich uchochanych przyjaciol Kasi i Marcina. Dwu dniowe wesele odbylo sie w uroczym palacu na Mazurach, a dokladnie w Baloszycach . Panna mloda, ktora przybrala nazwisko Patryk, wygladala olsniewajaco w asymetrycznej sukni ozdobionej krysztalkami svarvskiego. Ja na ta okazje wybralam prosta czerwona sukienke, w ktorej przetanczylam cala noc w towarzystie mojego taty. Nietety bukietu nie zlapalam.
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us
Uploaded with ImageShack.us

1 comment:

  1. Wierzyć Ci na słowo, że sukienka była czerwona?:))

    ReplyDelete